Jeżeli macie w planie odwiedzenie przynajmniej jednego parku narodowego w Wietnamie – koniecznie wybierzcie się Phong Nha. Miejsce znane jest z największych jaskiń na świecie (które można zobaczyć w ramach zorganizowanych 1-6 dniowych trekkingów).

Naziemna cześć Phong Nha oferuje górzyste porośnięte dżunglą krajobrazy, z wapiennymi krasowymi wzgórzami (trochę jak zatoka Ha Long na lądzie tylko w otoczeniu pierwotnych lasów deszczowych).

Krajobrazy Phong Nha można zobaczyć w filmie King Kong Królestwo Czaszki, który był tutaj filmowany w 2016 roku. Park Narodowy został wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO.

Jak się tam dostać
Do położonej w północnej części kraju przy granicy z Laosem, Phong Nha stosunkowo łatwo się dostać, podróżując po Wietnamie na trasie północ-południe. Najbliższe lotnisko jest w Dong Hoi, ma po kilka lotów dziennie z Hanoi i z HCMC (zwykle w bardzo dobrych cenach). Z Dong Hoi do parku jest 40 km (godzina drogi), pensjonaty z miasteczka Son Trah (lokalne centrum turystyczne w Phong Nha) zazwyczaj zapewniają transport z lotniska (często już wliczony w cenę) więc warto zrobić wcześniejszą rezerwację. Do Dong Hoi można się też dostać dalekobieżnymi autobusami np. z Danang (rozkład można sprawdzać na www.vexere.com).
Opcje noclegowe
Son Tra ma mnóstwo prywatnych pensjonatów i rodzinnych hoteli – średnie ceny za pokój od 10 do 30 USD ze śniadaniem (na booking.com wystarczy po prostu wpisać Phong Nha). Najlepsze opcje to zwykle bungalowy i farmstays z widokiem na rzekę lub na góry na obrzeżach miasteczka. Hotele zazwyczaj wynajmują też rowery i skuterki (transport publiczny nie daje szans na zobaczenia parku).

Opcją luksusową, położoną wśród pól ryżowych na skraju małej wioski, z pięknymi widokami na góry jest Phong Nha Farmstay (www.phong-nha-cave.com). Strona ma też wszystkie potrzebne informacje o tym, co można zobaczyć w okolicy.

Farmstay prowadzą od lat Ben i Bich – australijsko wietnamska para, która wie wszystko na temat parku i jego okolic. Ben zapalony surfer organizuje też poranne wypady nad morze (mniej niż godzina drogi) oraz wyprawy po okolicy odkrytym dżipem (w tym do „Pubu z zimnym piwem” w pięknej rolniczej dolinie, 30 minut od Phong Nha).
Trasy przez Park
W Phong Nha warto spędzić 2-3 dni, lub więcej jeżeli wybieracie się na jedną ze zorganizowanych wypraw do jaskiń.
Koniecznie trzeba zrobić piękną widokowo, okrężną trasę samochodową przez park (najlepiej pokonać ją na motocyklu) – każde z biur turystycznych ma mapę parku – droga prowadzi przez kolejne atrakcje, takie jak lokalny ogród botaniczny, park linowy, czy wreszcie udostępnioną turystycznie i oświetloną Rajską Jaskinię (Paradise Cave).

Lokalne agencje turystyczne w miasteczku proponują wiele jednodniowych wycieczek po okolicy – typowa trasa obejmuje Paradise Cave oraz przepłynięcie łodzią do Phong Nha cave.
Rejon Phong Nha odwiedziłam dwukrotnie – na trekkingu do systemu jaskini Tu Lan i na trekkingu do Hang Son Doong. Z Phong Nha wyruszyłam też na motocyklu na południe, drogą Ho Chi Minha. Prowadzący przez Phong Nha odcinek drogi Ho Chi Minha należy do jej najpiękniejszych i najbardziej dramatycznych fragmentów.
Największe jaskinie świata
Za miastem i udostępnionymi turystycznie trasami w jego okolicy, przy granicy z Laosem rozciąga się kraina pokryta krasowymi wzgórzami i pierwotna dżunglą, z największą jaskinią świata Son Doong i innymi znanym jaskiniami takimi jak Tu Lan, Hang En i Hang Tien.

Son Doong Cave została odkryta w 1999 przypadkiem, przez lokalnego mieszkańca, który zwrócił uwagę na parę wodną wydostającą się z wejścia do jaskini.

W 2008 eksplorację jaskini rozpoczęło brytyjskie towarzystwo jaskiniowe, a w 2010 udało się potwierdzić że Son Doong jest największą jaskinią świata. Jaskinię można zwiedzać od 2013 roku.

Inną znaną jaskinią w Phong Nha jest Tu Lan – to kombinacja 20 jaskiń, która urodą i wielkością dorównuje Son Doong oraz jaskinia Hang En (jedna z największych jaskiń świata, która grała Neverlandię w nakręconym tutaj w 2015 roku filmie Pan).

Jest tylko jeden sposób żeby zobaczyć Son Doong Doon, Tu Lan i inne jaskinie w rejonie – zorganizowany trekking, który oferuje Oxalis Adventure (www.oxalisadventure.com). Taki monopol nie brzmi dobrze, ale prawdą jest ze Oxalis wie co robi i ekspedycje do jaskiń zorganizowane są perfekcyjnie, w grupach do 10 osób, z pełnym zabezpieczeniem, stałymi namiotami i zapleczem kampingowym zbudowanym w jaskiniach lub w dżungli przy wejściach do jaskiń. W cenie wyprawy jest też nocleg i wyżywienie w Phong Nha, dzień przed i dzień po powrocie z jaskiń. Ceny zależą od wariantu trekkingu i jego długości.

W przypadku Son Doong wariant jest tylko jeden – 6 dniowa ekspedycja (z dwoma noclegami w środku Son Doong, jednym w środku jaskini Hang En, nocleg pierwszy i ostatni jest w bungalowach w miasteczku).

Cena za trekking do Son Doong to 3.000 USD (cena jest taka sama jak była przed covid). Problem w tym, że nawet przy tej cenie, ekspedycje do Son Doong są wyprzedane na 1,5 roku do przodu. W połowie lipca 2024 najbliższy wolny termin to styczeń 2026.

Moim zdaniem równie atrakcyjną opcją jest trekking do systemu jaskini Tu Lan – wnętrze jaskini ma podobny charakter do Son Doong, jedną z atrakcji jest pływanie w podziemnej rzece, jeden w campów znajduje się we wnętrzu jaskini, a dwa inne w pięknych miejscach w dżungli, przy otworach systemu jaskiń.

Do tego, na prawdę dużo chodzi się po dziewiczej dżungli, przez części treku idzie się korytem rzeki.

Na trekking do Tu Lan dużo łatwiej zarezerwować miejsca, a cena to mniej niż połowa ceny za Son Doong (teraz to 1.400 USD, choć w czasie covidu cena nie przekraczała 600 USD).

Poza tym Oxalis ma cala paletę innych opcji trekkingów do jaskiń w głębi parku, o różnym poziomie trudności, od jednodniówek do opcji z jednym i wieloma noclegami. Wszystkie trekkingi trzeba rezerwować z wyprzedzeniem, bo zainteresowanie jest ogromne, a Oxalis jest jedyną firmą, która oferuje zwiedzanie jaskiń w głębi parku.

