Wietnam

Mui Ne czyli wietnamski Władek

Nadmorski kurort położony 3 godziny drogi od południowej stolicy kraju. Wioska rybacka, która obrosła luksusowymi hotelami i budżetowymi pensjonatami. Każdy znajdzie tutaj coś dla siebie. Wietnamskie restauracje z owocami morza, które wybiera się wprost z akwariów z tańczącymi ślimakami, homarami i strzępielami. Salony masażu urządzone w przerobionych na SPA garażach, za 10 dolarów za godzinę. Sklepy zapraszające klientów rosyjskimi reklamami. Witajcie w Mui Ne, które żyje od weekendu do weekendu z korporacyjnych imprez i mieszkańców Sajgonu wypadających tu poimprezować.

Wingfoiling w Wietnamie

Mui Ne nie ma szczęścia w tym sezonie.  Podczas zimowych miesięcy, 15-20 węzłów wiatru jest tutaj normą. W tym roku było jednak inaczej. Kolorowych kajtów nad główną plażą było ledwie kilka i to głównie tych z osprzętem do kitefoiling, które jakoś dawały sobie radę w słabych podmuchach pasatu. Hardcorowi kitesurferzy zdążyli się już przenieść do położonej 150 kilometrów na północ, Laguny My Hoa, gdzie w tym roku wiało stale, mocno w dzień i w nocy. Mui Ne, lokalnej stolicy sportów wodnych, pozostał wingfoiling.

Witajcie w roku węża, czyli TET w Wietnamie

Tydzień przed końcem roku kraj przestaje pracować, a wszyscy myślą już tylko przygotowaniach do świąt. Trochę jak u nas na tydzień przed Gwiazdką. W tym roku nowy rok księżycowy rozpoczął się 29 stycznia – smok symbol sukcesu, odwagi i mocy ustąpił miejsca wężowi, symbolizującemu mądrość i intuicję. Ten rok ma być czasem refleksji i planowania przyszłości.

Laguna My Hoa – najlepsze miejsce na kajta w Azji

Wszystko tutaj dzieje się za sprawą północnowschodniego monsunu. Najbardziej wieje zimą i wczesną wiosną – od grudnia do kwietnia, chociaż teraz klimat wariuje i sezon może się zacząć w listopadzie a skończyć już w marcu. Gdy wieje z północy, to wieje na serio od 20 do 30 (a często do 40) węzłów.  Najlepsze miejsce do kitesurfingu w Azji Południowo-Wschodniej nazywa się Laguna My Hoa.

Bui Vien – jedyna taka ulica w Sajgonie

Na tą ulicę w Sajgonie trafi, wcześniej czy później, każdy kto podróżuje w plecakiem po Wietnamie. Wietnamczycy mówią o niej „piesza ulica Bui Vien” (nie ma dużo deptaków w tym mieście). Z tą pieszą ulicą to zresztą trochę przesada, w zasadzie powinno być tak, że po zmroku nie ma na niej ruchu, ale to jakoś nie dotyczy to motorków, które pomykają przez Bui Vien nawet gdy nie powinny.

Hue – cesarskie miasto nad Perfumowaną rzeką

Hue to jedno z najpiękniejszych i najbogatszych historycznie miast Wietnamu. Poza cytadelą, zakazanym miastem, pagodami i grobowcami cesarskimi ma też bardzo fajną turystyczną dzielnicę na południowym brzegu Perfumowanej rzeki (w okolicach ulicy Pham Ngu Lao) z restauracjami, kawiarniami, barami i lokalnymi muzykami, grającymi na ulicach. Przychodzą tu turyści i lokalni mieszkańcy miasta. Na nocleg warto wybrać jeden z położonych w okolicy Pham Ngu Lao hoteli.

Hai Van Pass – Przełęcz Morza Chmur

Przełęcz Hai Van (Hai Van pass) zyskała międzynarodową sławę za sprawą emitowanego w 2008 roku odcinka The Top Gear, poświęconego nadmorskiej drodze z Danang przez Hai Van, pokonywanej na motocyklach przez autorów programu.

Ba Na Hills – złoty most

Zdjęcia położonego wśród wzgórz pieszego mostu, podtrzymywanego przez parę gigantycznych marmurowych rąk, w promienieniach wschodzącego słońca, stały się kilka lat temu, jedną z wizytówek Wietnamu.

Danang – surfing i złoty smok

Nie sposób go ominąć podczas podroży do Wietnamu. Danang, to szóste co do wielkości miasto i jeden z najważniejszych portów w kraju, położony w środku kraju, w połowie drogi pomiędzy Sajgonem i Hanoi. Logiczna trasa zwiedzania Wietnamu to HCMC, lot do Danang, a potem lot z Danang (lub z Hue) do Hanoi (lub na odwrót). Najpiękniejsze miasto Wietnamu, Hoi An jest tylko 40 minut drogi od lotniska w Danang. Zabytkowe Hue, z cesarskim pałacem w zakazanym mieście, 2 godziny stąd.

Jak przeżyć w Hoi An

Nie ma piękniejszego miasta w Wietnamie niż Hoi An. Miasto, wpisane na listę światowego dziedzictwa kulturowego UNESCO, jest jedną z głównych turystycznych atrakcji Wietnamu – a to oczywiście oznacza tłumy odwiedzających.`